środa, 25 marca 2015

You're lost on a road to misery

Cześć. Wielu ludzi uważa kolor czarny za jedyny, który może pojawić się w ich szafie. Mimo że nie zaliczam się do tego grona, to zdecydowanie ich rozumiem. Sama coraz częściej decyduję się na stylizacje total black. Tak było też w tym przypadku. Czarna luźna sukienka od Bonjour&Kiss idealnie skomponowała się z ramoneską.Uwielbia sposób w jaki sukienka leży na ciele. Coś w stylu dłuższej tuniki. Shopper bag z sklep-torebki jest idealną skórzaną torbą na pasku, nie jest zbyt duża, ale z łatwością mieści A4. Dodatki tym razem to: urocza, delikatna bransoletka z BornPrettyStore (dużo naprawdę tanich śliczności!), okulary z eokulary.com i duży szal, który służy również za nakrycie na odzież wierzchnią. Zapraszam :)


czwartek, 12 marca 2015

Your eyes show the strength of your soul

Cześć! Lubię ostatnio proste stylizacje. Koszula, spodnie, kurtka. Wszystko w stonowanych klasycznych barwach. Najczęściej wtedy dobieram dodatek, który wybija się pośród całego zestawu. W tym przypadku jest to urocza, pudrowa kopertówka z H&M kupiona w sh. Zdjęcia były robione już jakiś czas temu, ale myślę, że to dobra stylizacja na nadchodzące dni, pominęłabym jedynie długie kozaki. Delikatności dodaje jeden z moich ulubionych naszyjników, kupiłam go na ByDziubeka. Pod zdjęciami znajdziecie ramkę z podobnymi ubraniami, które możecie dostać w sklepach internetowych, wystarczy kliknąć w link! Zapraszam. :)

wtorek, 3 marca 2015

Then comes the curses of diamonds and rings

Cześć. Naia wywarła na mnie ogromne wrażenie zarówno zaraz po otworzeniu paczki, jak i już podczas noszenia poszczególnych ubrań. Po raz kolejny przekonałam się o dobrej jakości, wygodzie noszenia, dużym wyborze i łatwości łączenia ich ubrań. Sukienka jest bardzo delikatna. Tak jak mówiłam w filmie o Naia -> (TU) nadaje się na wiosnę i lato, ale także bardzo ładnie wygląda z kryjącymi rajstopami, zimą też się sprawdzi! Kolor jest bardzo naturalny, podobnie jak lejący fason. Wybrałam do niej wysokie kozaki, czarną kurtkę, małą torebkę i delikatny naszyjnik. Zapraszam :)
PRZYPOMINAM, ŻE NA HASŁO: MEDUZENCJA ZROBICIE ZAKUPY W SKLEPIE NAIA -10% :)


czwartek, 26 lutego 2015

You inspired a fire of devotion

Cześć! Mam dla Was stylizację sprzed dwóch tygodni, kiedy to jeszcze śnieg był codziennym widokiem. Polubiłam się z kolorem czerwonym. Koszula jest z OODJI, to druga sztuka koszuli w tym kolorze tej marki i oboma jestem zachwycona. Do niej założyłam woskowane rurki, czarne botki na obcasie i wtedy jeszcze potrzebną puchową kurtkę. Zapraszam :)


wtorek, 17 lutego 2015

It's gonna go down in flames

Cześć! Śnieg poszedł co prawda w zapomnienie, ale nadal należy zmagać się z lekkimi mrozami. Przez kilka ostatnich dni wiernie służyło mi pudrowe futerko z http://loompex.com.pl/. Reszta zestawu przy tak mocnym akcencie jak nakrycie pozostała czarna. Wszystko dosyć standardowe, bez zbędnych odchyleń, jedynie wybrałam niecodzienną kolię, którą kupiłam w nowej kolekcji Orsay. Zapraszam :)

wtorek, 10 lutego 2015

Gain some self-control

Cześć! Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie (nick: meduzencja), to wiecie, że ostatnio otrzymałam paczkę ubrań od butiku internetowego naia.com.pl. Rzeczy wybrałam sama, ale jakie było moje zdziwienie, kiedy na żywo wyglądały JESZCZE LEPIEJ niż na zdjęciach? Tak czy siak, na pierwszy ogień idzie biała marynarka o asymetrycznym kroju. Jest pięknie, bardzo starannie uszyta, jestem pod wrażeniem. Połączyłam ją z delikatną, również białą, koszulą z Bershki. Spodnie to łup second-handowy, uwielbiam je, a na dodatek za dobre jakościowo spodnie z Zary zapłaciłam grosze. Buty to najnowsza kolekcja Lasocki, wysokie czarne botki, które ładnie się prezentują i są naprawdę wygodne. Zestaw wykańczają sporych rozmiarów kolczyki z Mohito oraz kopertówka z Primarka. Zapraszam!


piątek, 6 lutego 2015

You’re crazy and I’m out of my mind

Cześć. Dziś mam dla Was prosty zestaw. Zima to czas, kiedy lubię skupić się na sprawdzonych zestawach, przeważnie bez szaleństw kolorów. Biały sweter Oodji stał się dla mnie "bezpiecznym wyborem", co świadczy o nim dobrze, bo sięgnęłabym po niego nawet o 5 rano z zamkniętymi oczami. Szara kurtka została tu potraktowana jako poniekąd żakiet. Kupiłam ją w second handzie i początkowo wisiała w szafie nienoszona, ale ostatnio się to zmieniło. Torba z Mango jest moim faworytem zimowych zakupów. Czekała na mnie ostatnia sztuka w sklepie, wiedziałam, że nie ma innego wyjścia niż opuszczenie galerii z nią. Malutki pierścionek z Rings&Tings to jedyny biżuteryjny dodatek tej stylizacji. Zapraszam! 



poniedziałek, 2 lutego 2015

I’m like a rubber band, until you pull too hard

Cześć! Dziwnie po półrocznej przerwie ponownie logować się na tę stronę, dodawać wpis, zdjęcia. Nie obiecuję systematyczności, ale w miarę pomysłów na nowe zestawy i możliwości wykonania postu postaram się coś wrzucać. Oczywiście zapraszam Was bardzo na mój kanał na youtube (TUTAJ), tam zdecydowanie częściej niż co pół roku pojawia się film.
Zestaw jest bardzo prosty. Przekonałam się do noszenia legginsów/jegginsów/tregginsów, szczególnie teraz, gdy stawiam przede wszystkim na wygodę. Wysokie, czarne kozaki to chyba mój najczęstszy wybór do tego rodzaju spodni. W koszuli zakochałam się od pierwszego wrażenia, dostałam ją od OODJI. Nie spodziewałam się tego, że tak dobrze będę czuła się w odcieniach czerwieni. Płaszcz to z kolei zapomniane przeze mnie nakrycie, wisiał w szafie czekając na dzień, w którym postanowię wymienić na coś puchową kurtkę. Torebka, pierścionki, komin i rękawiczki to standardowe dodatki, bez których nie mogłam się obejść. Zapraszam :)

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

OODJI openwork shorts, black sweater & H&M shopper bag

Cześć! Ostatnio całą moją internetową aktywność przelałam głównie na mój kanał na youtube, na który Was serdecznie zapraszam -> https://www.youtube.com/channel/UCqxm58BsmqtA-bpYEgd6Z0w . O blogu mimo to nie zapomniałam i mam dla Was kilka stylizacji! Coraz częściej wybieram minimalistyczne zestawy, bazujące głównie na bieli i czerni. Podobnie było i tym razem. Białe spodenki OODJI pierwotnie były kombinezonem, ale po odcięciu góry stały się idealnymi białymi szortami. Założyłam do nich nietypowy ażurowy sweter o woskowanej fakturze. Zdjęcia były robione w dość zabieganym dniu, więc obowiązkowe były baletki i pojemna torba. Moje oczy przed światłem słonecznym chroniły okulary z eokulary.com. Zapraszam :)